7 wskazówek – czyli jak pokonać pracę licencjacką ?

Dokładnie rok temu zaczynałam zbierać materiały do mojej pracy licencjackiej. Dziś dostaję od Was baaaardzo dużo pytań jaki temat najlepiej poruszyć, od czego zacząć, jak znaleźć materiały – dlatego właśnie powstał ten post. Mam nadzieję, że pomoże Wam chociaż w niewielkim stopniu. Praca licencjacka to pierwsza poważniejsza praca naukowa. Nie jestem ekspertem. W swoim życiu taką pracę pisałam tylko raz, ale postaram się opisać Wam to czym się kierowałam.
,,Opieka nad chorym z Nerwiakowłókniowatością. Studium przypadku pacjentki ze zdiagnozowanym zespołem Recklinghausena.”  Tak brzmiał pełen temat mojej pracy. Skąd ten pomysł? Na praktykach wakacyjnych pomiędzy II a III rokiem spotkałam na jednym z oddziałów pacjentkę z bardzo rzadką chorobą genetyczną. Już pierwszego dnia w mojej głowie zaświtał pomysł opisania tego przypadku. Z dnia na dzień lepiej poznawałam jej problemy zdrowotne. Po pewnym czasie padło pytanie : / Czy mogę opisać Pani przypadek? /. Właśnie tak zaczęła się moja przygoda z pisaniem pracy oraz prawie dwuletnia znajomość z niezwykłym człowiekiem.

Jednak do rzeczy.

 

  1. Temat – nietuzinkowy czy popularny ?

Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że każdy temat można ugryźć w ciekawy sposób. Jeśli dopiero rozpoczynasz praktyki w szpitalu, zacznij przyglądać się swoim pacjentom? Może na oddziale znajdziesz jakąś rzadką chorobę? Może pacjent wykazuje jakieś niespotykane objawy? Wystarczy się rozejrzeć i posłuchać tego co chorzy mają do powiedzenia. Jeśli ciekawy Cię cukrzyca, POChP, astma – świetnie! Mimo tego, że te tematy zostały opisane wiele razy, możesz spojrzeć na niego z innej strony, której jeszcze nikt nie zauważył. Ogromnym plusem podczas pracy nad popularnymi jednostkami chorobowymi jest łatwy dostęp do literatury. Dla mnie wybór bibliografii był chyba najtrudniejszym elementem podczas pisania pracy. Warto popatrzeć na temat pod kątem naszych zainteresowań. Jeśli interesuje Cię chirurgia nie szukaj tematu z geriatrii i tak dalej. Wybierając temat trzeba liczyć się z tym, że jego opracowanie zajmuje kilka dobrych tygodni lub nawet miesięcy i dla naszego zdrowia psychicznego wybierzmy coś co jest dla nas ciekawe.

 

  1. Model opieki, studium przypadku czy praca przeglądowa?

Wybierając temat najpierw trzeba zastanowić się to jaki rodzaj pracy chcemy pisać. Nie wiem jak to funkcjonuje na innych uczelniach, jednak kiedy zaczynałam pisać pracę mieliśmy do wyboru te trzy typu. Czym to się różni?
Model opieki – praca, w której teoretycznie opisujemy wybraną jednostkę chorobową, a następnie ustalamy możliwe diagnozy pielęgniarskie, które mogłyby wystąpić.

Studium przypadku – opisujemy autentyczny przypadek pacjenta, zaczynając od części teoretycznej, w której przestawiamy istotę choroby. W drugiej części opisujemy plan opieki nad pacjentem, opis stanu bio-psycho-społecznego, a następnie przestawiamy wszystkie diagnozy pielęgniarskie, które jesteśmy w stanie postawić podczas opieki nad pacjentem.

Praca przeglądowa – w tej formie pracy przedstawiamy jakieś zjawiska, opisujemy zaistniałe sytuacje, możemy opisać różne problemy zdrowotne itp.

 

  1. Pierwsze słowa – jak zacząć?

Pierwsza strona mojej pracy miała chyba sto trzydzieści tysięcy wersji. Nie wiedziałam jakimi słowami mam zacząć. Pisałam i kasowałam na zamianę. W pewnym momencie stwierdziłam, że pierwszy rozdział zostawię na później. Zaczęłam opisywać kolejny w moim planie, czyli patogenezę choroby. Po kilku dniach wróciłam do początku i dopiero wtedy się udało. Powstało coś z czego byłam naprawdę zadowolona. Jeśli nie macie ochoty pisać, to odłóżcie to na jakiś czas. Dajcie sobie chwilę odpoczynku.  Spróbujcie czegoś innego. Warto poczytać różne artykuły naukowe, książki i dobrze zapoznać się z tematem – może to otworzy nam w głowie jakąś drogę.

 

  1. Bibliografia – gdzie szukać?

Szukanie literatury zaczęłam od wydziałowej biblioteki i czytelni. Następnie przeszukiwałam https://scholar.google.pl/ , które bardzo mocno polecam. Nie obyło się też bez biegania po różnych księgarniach i zamawiania książek w bibliotekach w całym mieście. Nie ukrywam, że ta część pochłonęła bardzo dużo czasu, ze względu na niewielką ilość literatury o opisywanej przeze mnie jednostce chorobowej.

 

  1. Październik, listopad, maj.

Pisanie pracy zajmuje trochę czasu. Nie jest to spowodowane rozległością pracy. Nie jest to też spowodowane trudnością tematów. Jednak tym, że III rok Pielęgniarstwa naszpikowany jest praktykami zawodowymi i zajęciami praktycznymi. Na mojej uczelni, praktyki na III roku rozpoczynały się już w połowie listopada. Czasem po szpitalu biegliśmy jeszcze na inne zajęcia, często trzeba było przygotować się na zajęcia i w ten sposób czas przelatywał między palcami. Dlatego wybawieniem jest promotor zakładający z góry terminy, których powinniśmy się trzymać. Upływający czas jest najlepszą mobilizacją. W innym wypadku z tyłu głowy będzie towarzyszyć przeświadczenie, że zostało jeszcze bardzo dużo czasu. Bardzo duże plusy ma systematyczność w pisaniu. Polecam założyć sobie limit stron na tydzień lub dzień. Daje to pewnego rodzaju spokój psychiczny. Jednak tak jak wspominałam wcześniej, jeśli jakiegoś dnia nie macie ochoty na pisanie, nie róbcie nic na siłę.

 

  1. Konspekt pracy – czyli co, jak i kiedy.

Konspekt z pewnością pomoże w uporządkowaniu wszystkich informacji i aspektów, które powinno się poruszyć w pracy. Budując zarys pracy mamy też pogląd na to ile jeszcze przed nami

 

7. Licz na siebie

Promotor nie napisze za Ciebie pracy. Można liczyć na poprawki i podpowiedzi z jego strony, ale warto samemu zagłębić się w temat i w zasady pisania prac.

 

Co dodalibyście do tych porad? O czym zapomniałam?

Wszystkim, którzy mierzą się z napisaniem pracy życzę powodzenia! Trzymam za Was kciuki. 😉

1 Comment

  1. Dola

    10 grudnia 2017 at 02:21

    Praca licencjacka to tylko jakieś 50 stron, (większość z nich to kopiowanie książek tyle tylko, że zmienia się kolejność słów) ktore i tak nic nie wnoszą w rozwój medycyny. Napisanie jej zajmuje miesiąc (bez pośpiechu). Czym tu się przejmować …

Leave a Reply

%d bloggers like this: