Moja doba ma 25 h.

Wychodzę z nocnego dyżuru, przebieram się, szybki prysznic i biegnę na wykłady na kursie specjalistycznym. Ratuję się kawą. Oczy lekko się zamykają, staram się przeżyć. W  międzyczasie dostaję cztery telefony od prowadzących z uczelni. Staram się na bieżąco odpisywać i odbierać. Wracam do domu wieczorem. […]

Czytaj dalej